Zatory płatnicze ciągle straszne? Prognozy na 2020 rok

Początek roku to idealny moment na podsumowanie dotychczasowych działań i sytuacji na rynku. To też próba określenia tego, czego możemy się spodziewać w najbliższym czasie. Co prawda my także nie mamy czarodziejskiej kuli, z której da się to wszystko odczytać ale mamy wsparcie w postaci doświadczenia, bieżących obserwacji oraz opinii ekspertów.

Wspomnienie 2019

Jeszcze w połowie 2019 cieszyliśmy się z informacji o spadku średniej wartości przeterminowanych należności. Mimo, że prawie połowa firm wciąż zmagała się z opóźnionymi płatnościami to trend był korzystny.

Aby zmniejszyć ryzyko pojawienia się opóźnień, przedsiębiorcy częściej decydowali się na współpracę z większymi firmami. Minusem tego rozwiązania jest jednak godzenie się na warunki, jakie stawiają więksi gracze. Wiąże się to często z akceptacją dłuższych terminów płatności (powyżej 60 dni). Stwierdzenie “cierpliwość popłaca” nabiera tu większego znaczenia…

Nie zmieniły się jednak dane dotyczące branż, w których najczęściej spotykaliśmy się z zatorami płatniczymi: były to budowlanka i transport. Sytuacja poprawiła się natomiast w usługach, handlu i produkcji.

Co przyniesie nam 2020 rok?

6 sierpnia 2019 Prezydent podpisał ustawę ograniczającą zatory płatnicze. Data wejścia w życie została określona na 1 stycznia 2020. Projekt przygotowany przez Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii zakłada m.in. skrócenie terminu płatności do maksymalnie 30 dni (od dnia doręczenia faktury) dla podmiotów publicznych (z wyłączeniem podmiotów leczniczych) i do 60 dni dla tzw. transakcji asymetrycznych, gdzie wierzycielem jest małe lub średnie przedsiębiorstwo, a dłużnikiem – duża firma.

Ponadto firmy, których dochód przekracza rocznie 50 mln euro zobowiązane są do przekazywania raz w roku sprawozdań (mają być publicznie dostępne) o stosowanych przez siebie terminach zapłaty.

Na straży nowych ustaleń mają stać wysokie administracyjne kary pieniężne nakładane przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Mimo tego optymistycznego akcentu, eksperci prognozują dalszy wzrost niewypłacalności, co ma wiązać się ze spowolnieniem gospodarczym. Na problemy mają być narażone przede wszystkim firmy działające na rynkach zagranicznych.

Sytuacja w wielu sektorach jest niepewna. Zauważa się wzrost obrotów przy jednoczesnym braku wpływu na wyniki firm. Rośnie także sprzedaż kredytów kupieckich.

To tylko (albo i aż) ogólne sytuacje jakie mogą wpłynąć na życie każdego z nas… a przecież każda branża zmaga się z jakimiś typowymi dla siebie problemami. Ważne jest jednak to, żeby wiedzieć jak wyjść z chwilowej sytuacji kryzysowej.

A w razie potrzeby lub chęci otrzymania wcześniejszej spłaty za wystawioną przez siebie fakturę wystarczy zgłosić się do nas. Uwzględnij nas w swoich planach na 2020!

Wymieniam fakturę na gotówkę